Kto wymyślił Crossfit?


Tysiące ludzi z całego świata, ogromna ilość boxów otwieranych w większych miastach, hektolitry przelanego potu i kilka innowacyjnych modeli butów – za tym wszystkim stoi tylko jedna osoba. Nazywa się Greg Glassman i zasłynął jako pomysłodawca crossfitu – nowej dyscypliny sportowej, która przyciąga coraz liczniejsze rzesze fanów.

Z garażu na siłownię

Historia crossfitu jest dość świeża, bo wszystko zaczęło się w późnych latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to pewien Amerykanin znany jako Greg Glassman rozpoczął prace nad nową dziedziną sportu. Praca polegała głównie, jak można się domyślić, na treningach, które Glassman wykonywał we własnym garażu. Metoda miała zwiększać sprawność, szybkość, zwinność, siłę oraz wiele innych, dlatego jej pomysłodawca mieszał ze sobą elementy różnych dyscyplin sportowych. Nieobce były mu ćwiczenia z obciążeniami, biegi, ale także ćwiczenia gimnastyczne. Za sprzęt służyło mu to, co miał pod ręką, na przykład opony czy worki z piaskiem. Wkrótce zamarzył o czymś więcej, dlatego przyjął się do pracy jako trener na siłowni. Legendy głoszą, że Glassman, mimo że teraz jest niezwykle poważanym sportowcem, zdecydowanie nie zasługiwał w oczach przełożonych na tytuł pracownika miesiąca. Wręcz przeciwnie. Jego innowacyjne metody, niekonwencjonalne użycie sprzętów na siłowni były uważane za coś niebezpiecznego i niesłużącego właściwym celom. Dlatego wkrótce Glassman stracił pracę i na nowo zaczął rozważać możliwości propagowania nowej metody treningowej.

Jak nie drzwiami, to…boxem

Mury siłowni nie sprzyjały wizjonerowi, jakim był pomysłodawca crossfitu. Jednak Glassman udowodnił, że jego metody kształtują nie tylko ciało, ale też charakter. Skoro nie odnalazł się w klasycznych klubach sportowych, postanowił stworzyć coś swojego. Na początku nowego stulecia otworzył wraz z żoną pierwsze miejsce, w którym można będzie z powodzeniem trenować crossfit. Nazwano je boxem do crossfitu, od których wkrótce zaroiło się w całej Ameryce Północnej, a następnie na pozostałych kontynentach. Mimo że dyscyplina Glassmana wciąż była niszowa, powoli zdobywała kolejnych fanów, którzy uwielbiali adrenalinę, prędkość i przekraczanie własnych granic możliwości.

Crossfit w służbach mundurowych

Nie wiadomo dokładnie, jak do tego doszło, jednak w 2001 roku o crossficie zaczęli mówić wszyscy, głównie strażacy, policjanci i służby specjalne. Innowacyjna metoda treningowa, która wpływała korzystnie na ogólną sprawność człowieka, okazała się tym, czego do trenowania swoich pracowników potrzebowały służby mundurowe. Wkrótce crossfit stał się podstawową formą aktywności dla wszystkich, którzy na co dzień mieli do czynienia z ratowaniem ludzi w Ameryce. Szybko okazało się, że efekty trenowania crossfitu to nie tylko wyrzeźbiona sylwetka , ale także ponadprzeciętna kondycja, większa wydolność organizmu, sprawność i zwinność oraz siła, o jakiej wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć! Wszechstronne działanie treningów crossfit przypadło więc do gustu kolejnym osobom z całego świata.

Kim jest Greg Glassman – pomysłodawca idei crossfitu? Trenerem żołnierzy, policjantów, a z czasem wszystkich, którzy marzyli o sprawności, sile i szybkości. Jednak przede wszystkim wizjonerem, który wierzy w swoją metodę treningową i nie pozwolił, by przeszła bez echa. Jak się okazuje – słusznie, bo dziś crossfit trenują ludzie z całego świata, ciesząc się rezultatami niemożliwymi do uzyskania przy żadnej innej dyscyplinie sportowej.

×
[script]$(document).ready(function() { $('#cart_flow_address_step_loyaltyScheme_loyaltyClubJoin').change(function(){if($(this).is(':checked')) {$('#cart_flow_address_step_loyaltyScheme_consentForm_consent_1682_0').attr('required', '');} else {$('#cart_flow_address_step_loyaltyScheme_consentForm_consent_1682_0').removeAttr('required');}});})[/script]